jedzenie podróże

Gdzie jeść w Berlinie – kulinarny przewodnik

gdzie jeść w berlinie

Smaki Berlina

Klimatyczne kawiarnie w punkowych dzielnicach, pachnące świeżym jedzeniem targi na ulicach pokrytych muralami i autentyczna kuchnia azjatycka ukryta w małych, niepozornych lokalach. W Berlinie jak w soczewce skupiają sie wszystkie światowe trendy i nowości, także te kulinarne. Miasto kusi obietnicą nie tylko oryginalnej wietnamskiej, włoskiej, indonezyjskiej czy indyjskiej kuchni, ale też możliwością spróbowania prawdziwej bazarowej garkuchni tajskiej, w tym ekstremalnych przysmaków dla odważnych – prażonych robali.

Po kilku wizytach w Berlinie postanowiłam przygotować dla was pigułkę, dzięki której odkryjecie najsmaczniejsze miejsca w mieście – zapiszcie sobie ten post i odkopcie go w przyszłym roku, kiedy znów będziemy mogli podróżować!

Przewodnik podzieliłam na dzielnice i będę go aktualizować po każdej kolejnej wizycie.

Gdzie zjeść w Berlinie?

Kreuzberg i Neukolln

Międzynarodowe i modne dzielnice. Kreuzberg to bez wątpienia najbardziej tolerancyjne miejsce w Europie. Każdy tu zdaje sie być sobą, a oryginalny charakter dzielnic przejawia się nie tylko w szalonych stylizacjach mijanych przechodniów, ale także w ich gastronomicznej ofercie. Jest tu całe mnóstwo afrykańskich, bliskowschodnich i azjatyckich knajp, najlepsza pizza w mieście i kanały, które wieczorami zapełniają się piknikującymi grupkami. Ilość zieleni i tłumy wylegujących się beztrosko ludzi tworzą leniwą atmosferę niedzielnego popołudnia nawet w środę. Moje pierwsze wrażenie było takie, że tutaj nikt nie pracuje. We wtorki i piątki odbywa się na Kreuzbergu turecki targ, na którym dostaniemy świeże owoce, warzywa, bliskowschodnie specjały, przepyszny chleb i lunch. Po jedzeniu wybierz się na spacer po dawnym lotnisku Tempelhof. Hipisowski klimat i ogródki działkowe są dostępne dla każdego, mieszkańcy odpoczywają na hamakach, dzieci uczą się jazdy na rowerach, a wielu po prostu piknikuje.

  • Hamy Cafe – wietnamska knajpka, która serwuje dosłownie 3 lub 4 dania. Spróbujcie curry z tofu (nie ma go w menu). Wszystko po 4,90. Adres: Hasenheide 10
  • Cocolo Ramen – perfekcyjny ramen, świeży, aromatyczny, z doskonałymi kluskami – najlepszy w Berlinie!
  • Zola – glutenowa uczta czyli najlepsza neapolitańska pizza w mieście
  • Knödelwirtschaft – najlepsze knedle na świecie! Są grzybowe, serowe itd. Luźna atmosfera, lokal prowadzą młodzi ludzie
  • Imbiss – na Kreuzbergu znajdziecie dużo sudańskich i libańskich knajp, ale to w tym maleńkim niepozornym lokalu dzieje się magia. Za około 3 euro zjecie tu najlepszą kanapkę świata. Polecam z halloumi i magali (frytki z batatów) zatopionymi w obłędnym sosie orzechowym.
  • Cafe Mugrabi – na śniadanie na słono, koniecznie na przepyszny hummus!
  • Albatros Bakery – aromatyczne świeże pieczywo, obłędne serowe kanapki i słodkości z ciasta francuskiego – idealne miejsce na śniadanie
  • La Maison – francuska piekarnia, bardzo smaczne śniadania, kanapki i croissanty
  • Santa Maria – meksykańskie cudo na znanej Oranienstrasse
  • W Pizza – na smaczną pizzę, kiedy w Zoli jest zbyt duża kolejka
  • Five Elephant – żeby zjeść najlepszy sernik świata i wypić świetnej jakości kawę z własnej palarni ziaren fair trade 
  • Mediterranean trip – na Aperola i tapasy, czyli włoskie bruschetty podawane do drinków za darmo. Adres: Gabriel-Max-Straße 19
  • Chungking noodles – ciągnące się chińskie kluski w pikantnym bulionie, do wyboru bardzo pikantne lub średnio, wege lub z mięsem. W karcie dosłownie 3 pozycje. Uwaga: otwierają dopiero o 18 i szybko zajmowane są wszystkie stoliki. Adres: Reichenberger straße 35
  • Na szybki obiad targ Markthalle Neun – koniecznie zajrzyjcie na włoskie stoisko Mani in Pasta i spróbujcie ravioli z truflami w sosie parmezanowym! 

Friedrichshain

Dawny wschodni Berlin to dziś tętniąca życiem dzielnica Friedrichshain, położona po drugiej stronie Sprewy od modnego Kreuzbergu. Wypełniona klubami, w których można posłuchać praktycznie każdego rodzaju muzyki, jak słynna świątynia techno Berghain czy RAW (byłe zakłady kolejowe, dziś miejsce wielu barów, koncertów itd.). Te oryginalne miejsca funkcjonują obok popularnego street artu, uzupełniając surowy klimat dzielnicy.

  • 1990 VEGAN LIVING – jeśli nie najlepsze jedzenie w Berlinie, to zdecydowanie w TOP 3! Nawet nie-weganie zakochają się w tutejszej kuchni. Potrawy są małe i kosztują kilka euro. Na pierwszy raz polecam tofu smażone w płatkach ryżowych z sosem mango chilli. Najlepiej iść w kilka osób i zamawiać mini potrawy jak tapasy
  • Like thai – mała kolorowa knajpka, smaczne jedzenie, podobnie jak w Vegan Living małe porcje do dzielenia się
  • Nyomwietnamskie pyszności, znowu w formie mniejszych porcji
  • Umami – nowoczesna odsłona znanych wietnamskich dań, przepyszne burgery w bułeczce bao i śliczne, klimatyczne wnętrza
  • Lemongrass – przepyszna tajska miejscówka
  • Raw– byłe zakłady kolejowe, sporo knajpek, barów, klubów. Można zjeść, obcować ze sztuką uliczną i potańczyć, a w niedzielę poszperać na targu staroci
  • Cento Passi – włoski bar, świetne miejsce na wieczorną lampkę wina i tapasy. Adres: Krossener Str. 36
  • Casablanca Imbiss Falafel – kolejne sudańskie miejsce na wieczorny głód przed- lub poimprezowy

Mitte

Centrum miasta nie oferuje zbyt wielu atrakcji. Poza punktami z głównego szlaku turystycznego, jak Checkpoint Charlie, Brama Brandenburska czy Alexanderplatz, brakuje tu wyjątkowego mikroklimatu innych dzielnic. Dawniej to właśnie tu przebiegała granica między zachodnim a wschodnim Berlinem. Dziś to zwyczajne, przyciągające turystów korporacyjne miejsce pracy i zakupów. Znalazłam tu jednak kilka kulinarnych perełek:

  • Monsier Voungaromatyczny Wietnam w Berlinie, rodzinne miejsce z tradycją i pysznym curry
  • Banh Mi Stable – jeśli szukacie czegoś smacznego i szybkiego to te kanapki wietnamskie będą strzałem w 10
  • Shiso Burger – azjatycko-amerykański związek, koniecznie spróbujcie burgera z krewetkami i chilli mayo, z frytkami z batatów i kimchi!
  • Tiergarten – przestronny park pełen uroczych zielonych zakamarków, z kawiarnią (Cafe am Neuen See) nad brzegiem jeziora i łódkami. Obok jest też zoo

Prenzlauer Berg

Dzielnica pełna uroczych starych kamienic i ukrytych na ich parterach designerskich sklepów. Zazielenione skwery i kawiarniane ogródki pod strzelistymi drzewami klimatem przypominają trochę hiszpańskie uliczki latem. W lecie jest tu bajkowo! Klimatycznie, spokojnie i trochę bardziej elegancko od punkowych i zwariowanych dzielnic Kreuzberg czy Friedrichshain.

  • Banh xeo saigon – jedna z lepszych wietnamskich opcji w mieście, mały lokal, w którym stołują się głównie Wietnamczycy – autentyczne i pyszne jedzenie
  • Cat Tuong – wegańskie, wietnamskie kolorowe obiady
  • Akemi – przepyszne sushi i dania z ryb

Wilmersdorf

  • Shaniu’s house of noodles – maleńkie miejsce z domową chińską kuchnią prosto z Szanghaju, smaczne makarony i pierożki

Co na wieczór?

Berlin nigdy nie śpi. Oto kilka inspiracji, co robić w mieście po zmroku: 

  • Luzia – przytulny bar, elektroniczna muzyka, klimatyczny wystrój i świetne towarzystwo!
  • FilmKunstbar – bardzo berliński i szalony klub, wejście z darmo
  • Ora – bar we wnętrzu dawnej apteki, bardzo kameralne i urokliwe wnętrze
  • Das Hotel – wyjątkowy mały bar z przepięknym wnętrzem, świetnymi drinkami i filmowym klimatem
  • Klunkerkranich – tętniący życiem bar i klub na dachu centrum handlowego Neukölln Arcaden
  • Cafe am neuen see – kawiarnia w parku Tiergarten 
  • Monkey bar – świetny bar na dachu Bikini Berlin (designerskie centrum handlowe) z widokiem na zoo i biegające w dole małpki, kolorowe wnętrza, niezwykły widok i pyszne drinki!

I na koniec zostawiam wam mój poprzedni wpis o Berlinie, w którym znajdziecie sporo inspiracji na cudowny weekend w tym mieście. Zapiszcie sobie te notki, by wrócić do nich w nowym, i mam nadzieję lepszym podróżniczo, roku!

Może spodobać Ci się również

Brak Komentarzy

    Zostaw komentarz

    Close